Mnóstwo osób dba o to, aby na półce w aucie leżał koc, dzięki czemu pasażerowie mogą się spokojnie zdrzemnąć w czasie dłużącej się podróży. Są okoliczności, kiedy należy się liczyć z każdym kilogramem pakowanym do auta (a zdarza się togłównie przy jeździe na wakacje, gdy „wszystko jest potzrebne”) dobrym pomysłem bywa wzięcie ze sobą|zabranie koców z mikrofibry: są puszyste zapewniając dobrą izolację termiczną, a nade wszystko lekkie.Oferta producentów takiego rodzaju asortymentu jest nadzwyczaj szeroka kolorystycznie, warto więc wybrać po prostu ciemniejsze, niebrudzące odcienie. Tymczasem mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że wożone w samochodzie koce mogą też ocalić życie człowieka. Jak powtarzają strażacy, będący fachowcami w zakresie walki z pożarem, nakrycie się grubym kocem, gdy przebywa się w miejscu, z jakiegonie da się uciec, przedłuża czas bezpiecznego czekania na nadejście pomocy. Nie każdy koc ma identyczne cechy. Koce z naturalnej wełny są mniej łatwopalne niż z te sztuczne, poza tym w większym stopniu filtrują powietrze z dymu. Warto mieć minimum jeden koc z wełny w samochodzie.